Opublikowano — Dodaj komentarz

Jakich produktów ABSOLUTNIE nie podawać psu? Lista zagrożeń i objawów

jakich produktów nie podawać psu

Czy pies może zjeść kawałek czekolady, winogrono albo resztkę obiadu? Niektóre ludzkie produkty są dla psów naprawdę toksyczne, a inne mogą wywołać zadławienie, niedrożność jelit lub ciężkie zapalenie trzustki. Ciocia Psi Smaczek zebrała najważniejsze zagrożenia w jednym miejscu, a Prezes Floki — pierwszy samozwańczy kontroler kuchennego blatu — został poproszony o trzymanie łap z daleka.

Najważniejsze: jeśli pies połknął ksylitol, winogrona lub rodzynki, czekoladę, cebulę lub czosnek w istotnej ilości, alkohol, surowe ciasto drożdżowe albo podejrzane grzyby, skontaktuj się pilnie z lekarzem weterynarii, nawet bez objawów. Nie podawaj domowych „odtrutek” ani nie wywołuj wymiotów samodzielnie.

Lista alarmowa: produkty, których nie wolno celowo podawać psu

  • Ksylitol (E967) – nawet w gumach bez cukru, kremach orzechowych, słodyczach i produktach higienicznych.
  • Winogrona, rodzynki, sułtanki i podobne suszone winogrona; również produkty z ich dodatkiem.
  • Czekolada, kakao, ziarna kakaowca oraz produkty o wysokiej zawartości kofeiny.
  • Cebula, czosnek, por, szczypiorek – także gotowane, smażone, suszone i sproszkowane.
  • Alkohol oraz surowe, rosnące ciasto drożdżowe.
  • Orzechy makadamia.
  • Spleśniała żywność i kompost; dzikie, nierozpoznane grzyby.
  • Produkty z niebezpiecznymi pestkami, ośćmi, kośćmi i opakowaniami — zagrożenie jest często mechaniczne, a nie toksyczne.

1. Ksylitol – słodzik, który może działać błyskawicznie

Gdzie się ukrywa? W bezcukrowych gumach do żucia, cukierkach, wyrobach „fit”, niektórych masłach orzechowych, pastach do zębów i lekach. Na etykiecie może występować jako ksylitol lub E967.

Dlaczego jest groźny? U psa może spowodować nagły, silny wyrzut insuliny i gwałtowny spadek stężenia glukozy we krwi. Przy cięższym zatruciu może dojść także do uszkodzenia wątroby.

Objawy: wymioty, osłabienie, chwiejny chód, drżenia, drgawki, utrata przytomności; niektóre przypadki rozwijają się bardzo szybko. Nie czekaj na objawy.

2. Winogrona, rodzynki i suszone winogrona – zagrożenie dla nerek

Świeże winogrono, rodzynki w cieście, musli, sułtanki czy suszone winogrona w bułce — dla psa żadna z tych wersji nie jest bezpiecznym przysmakiem. Opisywano również zatrucia po tamaryndowcu i produktach z kwasem winowym. Podejrzewa się rolę kwasu winowego, a podatność psów bywa różna.

Zagrożenie: nagłe uszkodzenie nerek, czasami prowadzące do skąpomoczu lub bezmoczu. Objawy: wymioty, biegunka, apatia, utrata apetytu, wzmożone pragnienie, zaburzenia oddawania moczu. Nie istnieje wiarygodna „bezpieczna liczba” winogron dla każdego psa.

Prezes Floki radzi: winogrona zostają w miseczce człowieka. Koniec negocjacji.

3. Czekolada, kakao, kawa i napoje energetyczne

Czekolada i kakao zawierają teobrominę oraz kofeinę – metyloksantyny pobudzające serce i układ nerwowy. Ryzyko zależy od masy psa, ilości i zawartości kakao. Szczególnie niebezpieczne są kakao w proszku i gorzka czekolada. Biała czekolada ma mniej metyloksantyn, ale dużo tłuszczu i także nie jest psim przysmakiem.

Możliwe skutki: pobudzenie, wymioty, biegunka, przyspieszone tętno, zaburzenia rytmu serca, drżenia, drgawki i w ciężkich przypadkach śmierć. Kawa, fusy kawowe, tabletki z kofeiną i koncentraty energetyczne również muszą pozostać poza psim zasięgiem.

4. Cebula, czosnek, por i szczypiorek – także po ugotowaniu

Rośliny z rodzaju Allium zawierają związki siarkowe mogące uszkadzać czerwone krwinki psa. Problem dotyczy nie tylko surowej cebuli, ale również wersji gotowanej, smażonej, suszonej oraz skoncentrowanego proszku w przyprawach.

Skutki: podrażnienie przewodu pokarmowego i niedokrwistość hemolityczna. Objawy: osłabienie, blade dziąsła, szybki oddech, ciemny mocz lub zażółcenie błon śluzowych. Część objawów może wystąpić dopiero po kilku dniach. Dlatego nie dodawaj psu sosu z obiadu tylko dlatego, że „samej cebuli przecież nie widać”.

5. Alkohol – żaden łyk „dla żartu”

Piwo, wino, nalewka i drink nie są napojami dla psów. Alkohol etylowy może powodować zaburzenia świadomości i oddychania, obniżenie temperatury ciała, zaburzenia metaboliczne, a w ciężkich przypadkach śpiączkę.

Objawy: chwiejny chód, wymioty, senność, drżenia, trudności w oddychaniu, drgawki. Pamiętaj także o deserach i sosach zawierających alkohol.

6. Surowe ciasto drożdżowe – niepozorne, ale groźne podwójnie

Surowe ciasto z aktywnymi drożdżami może dalej rosnąć w ciepłym żołądku, prowadząc do jego groźnego rozdęcia. Podczas fermentacji powstaje również etanol, który może zatruć psa.

Objawy: powiększony i bolesny brzuch, próby wymiotów, niepokój lub apatia, chwiejny chód, zaburzenia oddychania. To stan wymagający pilnej pomocy weterynaryjnej. Upieczony zwykły chleb to inne zagadnienie — problemem jest przede wszystkim surowe fermentujące ciasto.

7. Orzechy makadamia – osłabienie i drżenia

Orzechy makadamia mogą wywoływać u psów charakterystyczny zespół zatrucia. Mechanizm nie jest do końca poznany. Objawy: osłabienie (często tylnych kończyn), wymioty, zaburzenia koordynacji, drżenia i podwyższona temperatura.

Wiele przypadków ustępuje przy odpowiedniej opiece, ale nie jest to powód, by robić domowy eksperyment. Orzechy w polewie czekoladowej tworzą dodatkowe ryzyko.

8. Spleśniałe jedzenie, resztki z kosza i kompost

Spleśniały chleb, ser czy resztki jedzenia mogą zawierać mykotoksyny. Niektóre z nich działają silnie na układ nerwowy, wywołując drżenia, pobudzenie, drgawki i wysoką temperaturę.

Nie wystarczy odciąć widocznej pleśni, żeby produkt stał się odpowiedni dla psa. Trzymaj kompostownik i kosz poza zasięgiem sprytnego czworonoga. Floki co prawda uważa, że kosz jest fascynującą książką kucharską, ale Ciocia jest zdecydowanie innego zdania.

9. Nieznane dzikie grzyby

Niektóre dzikie grzyby zawierają toksyny uszkadzające wątrobę, nerki lub układ nerwowy. Rozpoznawanie gatunku po zdjęciu bywa niewystarczające. Jeśli pies zjadł nieznany grzyb w ogrodzie lub lesie, traktuj to jako pilny problem. O ile jest to bezpieczne, zrób zdjęcie miejsca i zachowaj próbkę do identyfikacji przez specjalistę.

10. Duże ilości soli i bardzo słone produkty

Zatrucie solą może spowodować hipernatremię, czyli niebezpiecznie wysokie stężenie sodu we krwi. Objawy obejmują silne pragnienie, wymioty, zaburzenia koordynacji, drżenia i drgawki. Szczególne zagrożenie stwarza spożycie dużej ilości soli przy ograniczonym dostępie do wody.

Słone przekąski, chipsy, solone orzeszki czy bardzo słone resztki obiadu nie powinny trafiać do psiej miski. Uwaga: nie oznacza to, że każda śladowa ilość soli jest trucizną; problem zależy od dawki i sytuacji zdrowotnej.

11. Kości, ości, kolby kukurydzy i pestki – zagrożenia mechaniczne

Nie wszystko, co może poważnie zaszkodzić psu, jest chemicznie toksyczne. Gotowane kości mogą pękać i tworzyć ostre fragmenty; inne kości także niosą ryzyko złamań zębów, zadławienia lub niedrożności. Rybie ości mogą utkwić w gardle lub uszkodzić przewód pokarmowy.

Kolby kukurydzy to klasyczna przyczyna niedrożności jelit. Twarde pestki owoców — m.in. brzoskwiń, śliwek i moreli — mogą utknąć w przewodzie pokarmowym. Rozgryzione pestki niektórych owoców pestkowych dodatkowo mogą uwalniać związki cyjanogenne. Nie dawaj psu również skórek i łupin, jeśli istnieje ryzyko zadławienia.

12. Bardzo tłuste resztki, łój i smażone jedzenie

Tłuste skrawki mięsa, skóra z pieczonego drobiu, sosy i resztki z patelni mogą wywołać wymioty i biegunkę, a u predysponowanych psów przyczynić się do ostrego zapalenia trzustki. Nie są toksyną w takim sensie jak ksylitol, ale nadal mogą być poważnym problemem zdrowotnym.

Objawy wymagające konsultacji to wielokrotne wymioty, silny ból brzucha, apatia, brak apetytu lub odwodnienie. Czyli: niedzielny rosół jest dla domowników, niekoniecznie dla psiego działu gastronomicznego.

13. Surowe mięso, jaja i niepasteryzowane produkty – ryzyko mikrobiologiczne

Surowe produkty pochodzenia zwierzęcego mogą przenosić m.in. Salmonella, Campylobacter i chorobotwórcze szczepy E. coli. Ryzyko dotyczy również ludzi w domu, zwłaszcza dzieci, seniorów i osób z obniżoną odpornością. Nie każda ekspozycja powoduje zachorowanie, ale nie wolno traktować surowego mięsa jako z definicji bezpieczniejszego.

Jeżeli rozważasz dietę surową, omów ją z lekarzem weterynarii lub dietetykiem weterynaryjnym; nie podawaj przypadkowych surowych resztek bez oceny higieny i bilansu.

14. Awokado, mleko, cytrusy i inne produkty, wokół których narosły mity

Ważne rozróżnienie: nie każdy produkt z internetowej listy „trucizn” jest bezwzględnie toksyczny dla każdego psa. Miąższ awokado nie jest tak toksyczny dla psów, jak dla niektórych innych zwierząt, ale ma dużo tłuszczu, a pestka grozi zadławieniem lub niedrożnością. Skórka i liście nie są odpowiednim jedzeniem.

Mleko i nabiał mogą powodować biegunkę u psów źle tolerujących laktozę. Większe ilości cytrusów lub ich olejków mogą drażnić przewód pokarmowy. Te produkty najlepiej po prostu pominąć, ale nie należy przedstawiać ich jako równoważnych ksylitolowi czy rodzynkom.

15. Leki, suplementy i produkty spoza kuchni – także nie dawaj ich samodzielnie

Tabletki przeciwbólowe dla ludzi (np. ibuprofen, naproksen, paracetamol), suplementy, nikotyna, płyny z glikolem etylenowym oraz środki czystości nie są produktami spożywczymi, lecz często stają się przyczyną zatruć domowych. Nigdy nie podawaj psu ludzkiego leku bez zaleceń weterynarza. Przypadkowe połknięcie traktuj pilnie.

Co zrobić, jeśli pies zjadł coś toksycznego? Plan Cioci

  • Zabierz resztę produktu. Zabezpiecz miejsce, by pies nie zjadł więcej.
  • Nie czekaj na objawy. Przy ksylitolu, winogronach, czekoladzie i innych potencjalnie toksycznych substancjach dzwoń do lekarza weterynarii lub całodobowej kliniki.
  • Zbierz informacje: masa psa, rodzaj produktu, skład (zwłaszcza słodziki), szacowana ilość, godzina spożycia, obserwowane objawy.
  • Zachowaj opakowanie lub jego zdjęcie – może mieć znaczenie dla oceny ryzyka.
  • Nie wywołuj wymiotów na własną rękę, nie podawaj soli, mleka, oleju ani węgla aktywnego bez wyraźnego zalecenia lekarza.
  • Jeśli pies ma drgawki, traci przytomność, ma trudności z oddychaniem lub silnie rozdęty brzuch – jedź do pilnej pomocy weterynaryjnej.

Tabela: najgroźniejsze produkty i typowe skutki

ProduktGłówne zagrożeniePilna reakcja?
KsylitolHipoglikemia, niewydolność wątrobyTak
Winogrona, rodzynkiOstre uszkodzenie nerekTak
Czekolada, kofeinaArytmie, drgawkiTak
Cebula i czosnekHemoliza, niedokrwistośćTak
Alkohol i surowe ciasto drożdżoweZatrucie etanolem, rozdęcie żołądkaTak
MakadamiaOsłabienie, drżenia, hipertermiaTak
Pleśń i kompostMykotoksyny, drgawkiTak
Nieznane grzybyPotencjalne uszkodzenie narządówTak
Kolby, kości, ościZadławienie, perforacja, niedrożnośćTak

FAQ – Ciocia odpowiada na pytania

Czy jedno winogrono może zaszkodzić psu?

Tak, reakcje bywają nieprzewidywalne i zależą od wielu czynników. Nie zakładaj, że pojedyncze winogrono jest bezpieczne; zadzwoń do weterynarza.

Czy pies może zjeść kawałek mlecznej czekolady?

Ryzyko zatrucia zależy od rodzaju i ilości czekolady oraz masy psa. Każde przypadkowe zjedzenie oceniaj po kontakcie z lekarzem, zamiast czekać na objawy.

Czy ugotowana cebula jest bezpieczna?

Nie. Obróbka cieplna nie usuwa ryzyka uszkodzenia czerwonych krwinek.

Czy pies może jeść orzeszki ziemne?

Niesolone orzeszki ziemne w niewielkiej ilości nie są tym samym co toksyczne orzechy makadamia, ale są kaloryczne i mogą powodować dolegliwości. Masło orzechowe sprawdzaj pod kątem ksylitolu.

Czy pies może jeść banana lub jabłko?

Małe porcje miąższu tych owoców zwykle są odpowiednie dla zdrowych psów, ale bez gniazd nasiennych, pestek i z uwzględnieniem kalorii. Nie są to zamienniki karmy.

Co jeśli pies nie ma żadnych objawów?

Brak objawów zaraz po zjedzeniu nie oznacza bezpieczeństwa. Niektóre zatrucia ujawniają się z opóźnieniem.

Werdykt Prezesa Flokiego: lepiej zapobiegać niż ratować

Nasza prosta zasada brzmi: nie karm psa przypadkowymi resztkami z ludzkiego stołu, zwłaszcza jeśli nie znasz wszystkich składników. Bezpieczna, dopasowana do psa dieta i odpowiednie psie przysmaki ze sklepu Ciocia Psi Smaczek to znacznie lepszy pomysł niż testowanie, czy Floki może dojeść po człowieku tiramisu.

Sprawdź również nasz artykuł o różnicach między karmą mokrą, suchą, półwilgotną i tłoczoną na zimno – pomoże Ci wybierać posiłki świadomie.

Źródła weterynaryjne i naukowe

To materiał edukacyjny, a nie porada dotycząca konkretnego zatrucia. Lista obejmuje najważniejsze udokumentowane zagrożenia, lecz nie jest katalogiem wszystkich potencjalnie toksycznych substancji. O ryzyku decydują również dawka, wielkość psa, stan zdrowia i czas od ekspozycji.

Opublikowano — Dodaj komentarz

Karma mokra, sucha, półwilgotna czy tłoczona na zimno? Co wybrać dla psa?

jaką karmę dla psa wybrać

Karma mokra czy sucha? A może półwilgotna lub tłoczona na zimno? Jeśli na widok sklepowej półki czujesz się jak przed egzaminem z żywienia, Ciocia przychodzi z odsieczą. Prezes Floki zgodził się zostać konsultantem. Warunek: w ramach konsultacji można powąchać wszystkie miski.

W tym poradniku wyjaśniamy cztery popularne określenia karm, ich zalety, ograniczenia i sytuacje, w których mogą się sprawdzić. Bez cudownych obietnic, za to z wiedzą z dietetyki weterynaryjnej i kilkoma radami od Cioci.

Karma mokra, sucha, półwilgotna i tłoczona na zimno – najważniejsze różnice

Najpierw ważna rzecz: „mokra”, „sucha” i „półwilgotna” opisują przede wszystkim ilość wody oraz konsystencję. Z kolei „tłoczona na zimno” opisuje sposób wytwarzania granulatu. Karma tłoczona na zimno zwykle też jest karmą suchą, więc tych czterech określeń nie należy traktować jako czterech wykluczających się kategorii.

Rodzaj karmy Woda – orientacyjnie Największy plus Na co uważać
Mokra ok. 70–85% Wnosi dużo wody do diety, zwykle mocno pachnie Po otwarciu wymaga chłodzenia; mniej kalorii w 100 g
Sucha zwykle ok. 6–12% Wygodne porcjowanie, transport i przechowywanie Duża koncentracja kalorii; pies musi mieć wodę
Półwilgotna często ok. 15–35% Miększa, elastyczna struktura Skład, konserwacja i kaloryczność zależą od produktu
Tłoczona na zimno Zwykle zbliżona do suchej Alternatywna technologia formowania granulatu Brak podstaw, by uznawać każdą taką karmę za zdrowszą

Wartości wilgotności są orientacyjne, a dokładne parametry zależą od konkretnej receptury. Zawsze sprawdzaj etykietę.

1. Karma mokra dla psa – soczysty obiad w misce

Karma mokra to zazwyczaj puszki, saszetki lub tacki zawierające dużo wody. Bywa mielona, w formie pasztetu albo kawałków w sosie. Jej zapach potrafi przyciągnąć psa szybciej niż otwieranie lodówki o drugiej w nocy. Prezes Floki ma w tej sprawie własne, zdecydowanie nieobiektywne zdanie.

Zalety karmy mokrej

  • Więcej wody w posiłku. To pomocne, zwłaszcza gdy chcemy zwiększyć całkowite spożycie płynów – nie zastępuje jednak dostępu do świeżej wody.
  • Aromat i smakowitość. U części psów, szczególnie wybrednych, mokra karma jest chętniej jedzona.
  • Miękka konsystencja. Może być wygodniejsza dla psów z problemami w obrębie jamy ustnej, choć bolesne zęby wymagają badania.
  • Mniejsza gęstość energetyczna w przeliczeniu na 100 g. Przy niektórych planach kontroli masy ciała większa objętość porcji pomaga, ale liczy się energia całej diety.

Wady i zasady podawania

Mokra karma jest cięższa w transporcie, zwykle droższa w przeliczeniu na dzienną porcję energii i szybciej psuje się po otwarciu. Resztki przechowuj zgodnie z etykietą w lodówce, nie trzymaj ich przez wiele godzin w misce. Upewnij się też, że wybrany produkt to karma pełnoporcjowa, jeśli ma być podstawą żywienia – nie każdy mięsny produkt w puszce jest kompletnym posiłkiem.

Zobacz mokra – wybierz karmę w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

2. Karma sucha dla psa – chrupiąca klasyka

Karma sucha to granulat o niskiej wilgotności. Najczęściej powstaje przez ekstruzję: składniki są mieszane, ogrzewane i formowane w granulki, a następnie suszone. Brzmi technicznie? Spokojnie – Floki interesuje głównie, ile ich zostanie w misce.

Zalety karmy suchej

  • Wygoda. Łatwo odważyć porcję, zabrać karmę w podróż i wsypać do zabawki węchowej.
  • Trwałość nieotwartego opakowania. Niewielka zawartość wody utrudnia namnażanie drobnoustrojów – pod warunkiem prawidłowego przechowywania.
  • Energia w niewielkiej objętości. To zaleta u niektórych aktywnych psów, ale także powód, by porcje ważyć.

O czym pamiętać?

Sucha karma nie jest automatycznie gorsza od mokrej ani odwrotnie. Kluczowy jest bilans składników odżywczych, dostosowanie do wieku, zdrowia i aktywności oraz jakość kontroli produkcji. Samo chrupanie granulek nie zastępuje szczotkowania zębów. Suchą karmę trzymaj szczelnie zamkniętą, w chłodnym i suchym miejscu; zwracaj uwagę na termin przydatności.

Zobacz sucha – wybierz karmę w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

3. Karma półwilgotna – miękka, ale nie mokra

Wygląda często jak miękkie granulki lub kawałki, które łatwiej przegryźć niż standardową suchą karmę. Ma więcej wody niż klasyczny suchy granulat, ale zwykle znacznie mniej niż karma z puszki. To trochę taki kompromis między chrupaniem a miękkim kąskiem. Prezes określa to jako „interesujący format do dalszych badań”.

Kiedy warto ją rozważyć?

  • Gdy pies niechętnie je twarde granulki, a preferuje bardziej elastyczną teksturę.
  • Gdy zależy Ci na wygodnym porcjowaniu karmy, lecz szukasz innej konsystencji.
  • Gdy chcesz wykorzystać część dziennej porcji pełnoporcjowej karmy w treningu.

Czy półwilgotna znaczy zdrowsza?

Nie zawsze. Miękka struktura nie mówi nam nic pewnego o wartości żywieniowej. Żeby produkt zachował trwałość, producent musi kontrolować aktywność wody i bezpieczeństwo mikrobiologiczne – różne receptury mogą stosować różne rozwiązania technologiczne. Sprawdź kompletność karmy, skład, kaloryczność, substancje dodatkowe i zasady przechowywania. Półwilgotne przysmaki treningowe nie są automatycznie karmą pełnoporcjową.

Zobacz półwilgotna – wybierz karmę w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

4. Karma tłoczona na zimno – czym różni się od ekstrudowanej?

To określenie dotyczy technologii produkcji. W odróżnieniu od typowego procesu ekstruzji mieszanka bywa formowana za pomocą prasy lub matrycy przy innym profilu obróbki cieplnej. Nazwa „na zimno” nie oznacza jednak, że wszystkie składniki nigdy nie były wcześniej podgrzewane. Surowce mogą być przygotowywane i obrabiane termicznie jeszcze przed tłoczeniem, a parametry zależą od producenta.

Potencjalne zalety

  • Inny sposób przygotowania i struktura granulatu – może pasować psu, który nie przepada za tradycyjną chrupką.
  • Niektóre receptury mogą mieć korzystny profil wybranych składników, ale należy to oceniać dla konkretnego produktu.
  • Możliwość wyboru spośród różnych technologii, jeśli pies dobrze toleruje daną dietę.

Największy mit: czy tłoczenie na zimno zachowuje wszystkie witaminy?

Nie. Składniki odżywcze mogą zmieniać się przy przetwarzaniu i przechowywaniu w każdej technologii. Nie da się uczciwie powiedzieć, że każda karma tłoczona na zimno jest bardziej wartościowa lub lepiej strawna od każdej ekstrudowanej. W badaniach znaczenie mają receptura, surowce, parametry obróbki i rzeczywista strawność gotowego produktu. Metoda produkcji nie zastępuje wyników analiz żywieniowych.

Podobnie z często powtarzaną opowieścią, że tłoczona karma „nie pęcznieje w żołądku”, a więc zapobiega skrętowi żołądka. Nie należy traktować takiego twierdzenia jako potwierdzonej ochrony przed GDV (rozszerzeniem i skrętem żołądka). Szczególnie u ras predysponowanych zasady żywienia i ryzyko omawiaj z lekarzem weterynarii.

Zobacz tłoczona na zimno – wybierz karmę w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

Jak porównywać karmy? Pułapka procentów białka

Na puszce czytasz 10% białka, na suchej karmie 26%. Czy sucha ma go prawie trzy razy więcej? Nie można tego tak porównać, ponieważ mokra karma zawiera znacznie więcej wody.

Przykład: karma mokra z 10% białka i 80% wilgotności ma 20% suchej masy. Udział białka w suchej masie wynosi więc 10 ÷ 20 × 100 = 50%. Sucha karma z 26% białka i 10% wilgotności ma 90% suchej masy: 26 ÷ 90 × 100 ≈ 28,9%.

To tylko ilustracja matematyczna, nie dowód wyższości konkretnego produktu. Liczą się również jakość i strawność białka, kompletność aminokwasów, pozostałe składniki, energia oraz potrzeby psa.

Jak wybrać karmę dla konkretnego psa? Ściągawka Cioci

  • Szczeniak: wybieraj pełnoporcjową karmę odpowiednią dla wzrostu; u szczeniąt ras dużych ważne jest prawidłowe bilansowanie energii i minerałów.
  • Senior: sprawdź stan zębów, kondycję i wyniki badań. Miększa karma może poprawić komfort jedzenia, ale wiek sam w sobie nie wymaga konkretnego formatu.
  • Pies wybredny: sprawdź stan zdrowia i wypróbuj odpowiedni aromat lub konsystencję; unikaj codziennego dokładania wielu dodatków w odpowiedzi na grymaszenie.
  • Pies z nadwagą: wybieraj dietę i porcję na podstawie kalorii, nie masy karmy; skonsultuj plan redukcji z weterynarzem.
  • Pies z chorobą nerek, trzustki, przewodu pokarmowego lub alergią: o wyborze diety decyduje rozpoznanie i potrzeby medyczne, a nie to, czy jest mokra czy sucha.

Czy można mieszać karmę mokrą z suchą?

Tak, u wielu zdrowych psów to wygodne rozwiązanie. Oba produkty powinny odpowiadać potrzebom żywieniowym psa, a porcje należy zsumować według kalorii, nie gramów. Nie wystarczy dorzucić pół puszki do pełnej porcji suchej – to prosta droga do nadwyżki energetycznej. Przy dietach weterynaryjnych mieszanie uzgodnij z prowadzącym lekarzem.

Jak bezpiecznie zmienić karmę? Plan na 7–10 dni

  • Dni 1–2: około 75% starej i 25% nowej karmy.
  • Dni 3–4: około 50% starej i 50% nowej.
  • Dni 5–6: około 25% starej i 75% nowej.
  • Od dnia 7: 100% nowej karmy, jeśli pies ją dobrze toleruje.

To orientacyjny schemat, a nie obowiązek. U psów z wrażliwym układem pokarmowym przejście może trwać dłużej. Gdy pojawią się uporczywe wymioty, biegunka, brak apetytu lub apatia, nie eksperymentuj – skontaktuj się z weterynarzem.

6 rzeczy, które Ciocia sprawdza na opakowaniu

  • Pełnoporcjowa czy uzupełniająca? Głównym posiłkiem powinna być odpowiednio zbilansowana karma pełnoporcjowa.
  • Etap życia: wzrost, dorosłość, rozród; szczególnie ważne u szczeniąt.
  • Kaloryczność: najlepiej kcal/100 g lub kcal/kg; jeśli jej brak, zapytaj producenta.
  • Analiza składników odżywczych: najlepiej także w suchej masie, a przy bardziej złożonych porównaniach w odniesieniu do kalorii.
  • Producent i kontrola jakości: kto układa receptury, jak sprawdzana jest jakość i bezpieczeństwo gotowej karmy?
  • Reakcja psa: masa ciała, kondycja, apetyt, stolec, skóra, sierść i samopoczucie.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy mokra karma jest lepsza od suchej?

Nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Obie mogą być pełnoporcjowe, bezpieczne i odpowiednie. Różnią się głównie wilgotnością, konsystencją, kalorycznością i wygodą stosowania.

Czy karma sucha czyści psu zęby?

Zwykła sucha karma nie zastępuje regularnego szczotkowania zębów. Specjalistyczne diety stomatologiczne mogą mieć odrębnie udokumentowane właściwości.

Czy karma półwilgotna jest dobra dla szczeniaka?

Może być, jeśli konkretny produkt jest pełnoporcjowy, przeznaczony do wzrostu i odpowiednio zbilansowany. Sama miękka struktura nie wystarcza.

Czy karma tłoczona na zimno jest lekkostrawna?

Nie można tego stwierdzić na podstawie nazwy metody. Strawność zależy od receptury, surowców i przetwarzania konkretnej karmy.

Która karma jest najlepsza dla psa z alergią?

Najpierw trzeba ustalić, czy naprawdę występuje alergia pokarmowa. Dietę eliminacyjną dobiera się wspólnie z lekarzem weterynarii, a nie wyłącznie na podstawie hasła „monobiałkowa” na opakowaniu.

Czy mogę codziennie podawać różne karmy?

Niektóre psy dobrze tolerują rotację, ale częste nagłe zmiany utrudniają ocenę tolerancji. Najważniejsza jest zbilansowana dieta i przewidywalna dzienna kaloryczność.

Werdykt Cioci i Prezesa Flokiego

W świecie psich karm nie ma jednego zwycięzcy, który pasuje do każdego ogona. Mokra może ułatwić zwiększenie podaży wody, sucha ułatwia codzienne porcjowanie, półwilgotna oferuje inną strukturę, a tłoczona na zimno – inną technologię. Najlepsza karma to taka, która jest odpowiednio zbilansowana, bezpieczna, dobrze tolerowana przez Twojego psa i dopasowana do jego potrzeb.

A Prezes Floki? Po dokładnym zapoznaniu się z tematem uznał, że najważniejszą kategorią pozostaje „karma, którą właśnie wsypujesz do miski”.

Sprawdź ofertę: karmy mokre, karmy suche, karmy półwilgotne i karmy tłoczone na zimno. Zobacz również nasz poradnik: Mokra karma dla psa – jaką wybrać?

Źródła i podstawa merytoryczna

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady lekarza weterynarii ani dietetyka weterynaryjnego.

Opublikowano — Dodaj komentarz

Ranking przysmaków dla szczeniaka – TOP 10 smaczków, które mają sens

ranking przysmaków dla szczeniaka

Jaki przysmak dla szczeniaka wybrać? Taki, który pasuje do wieku, rozmiaru pyska i możliwości gryzienia, ma przejrzysty skład, a do tego pomaga w codziennym treningu. Brzmi rozsądnie? Spokojnie, Prezes Floki też na początku uważał, że wszystko, co mieści się w pysku, automatycznie należy do kategorii „jedzenie”.

Jak wybierać smaczki dla szczeniaka? 5 zasad Cioci

Wiek i uzębienie ponad modę. W okresie wymiany zębów nie wybieraj bardzo twardych gryzaków, poroża, kopyt ani kości mogących uszkodzić zęby. Twardy produkt, którego nie da się wcisnąć paznokciem, bywa zbyt wymagający dla delikatnego pyska.

Małe i łatwe do dzielenia kawałki. Podczas nauki komend lepszych będzie kilka mikronagród niż jedna ogromna przekąska. Nie dawaj smaczków psu, który w biegu łapczywie połyka jedzenie.

Skład ma znaczenie, ale nie wszystko, co naturalne, jest automatycznie bezpieczne. Sprawdzaj składniki, wielkość, twardość, instrukcję i sugerowany wiek podawania. W przypadku alergii wybór białka uzgodnij z lekarzem weterynarii.

Przysmaki to dodatek. Orientacyjnie nie powinny dostarczać więcej niż 10% dziennej energii; reszta powinna pochodzić ze zbilansowanej karmy dla szczeniąt. Przy młodych psach z małym zapotrzebowaniem kalorycznym nawet kilka solidnych gryzaków robi różnicę.

Nadzór i świeża woda. Gryzaki podawaj wyłącznie pod kontrolą, usuwaj małe końcówki i zawsze zostaw dostęp do wody. Gdy pojawią się wymioty, biegunka czy trudności z połykaniem, przerwij podawanie.

Ranking TOP 10 przysmaków dla szczeniaka – propozycje Cioci

To ranking redakcyjny produktów dostępnych w katalogu Cioci Psi Smaczek, uporządkowany według praktycznego zastosowania u szczeniąt. Nie jest to ranking oparty na potwierdzonych danych liczbowych sprzedaży – do takiego zestawienia potrzebny byłby eksport zamówień z WooCommerce. Przed zakupem zawsze sprawdź etykietę, zalecany wiek i aktualną dostępność.

1. Azanki Puppy – jeleń, królik i probiotyk

Dlaczego warto rozważyć: Gryzak projektowany z myślą o młodych psach. Kiedy mały odkrywca testuje zębami każdą nogę od krzesła, warto pokazać mu legalny cel gryzienia. Ten wariant ma oznaczenie Puppy i został pomyślany jako zajęcie do żucia. Dobierz go do wielkości pyska, aktualnego uzębienia i zaleceń producenta; kontroluj, czy szczeniak nie odrywa zbyt dużych kawałków.

Ważne: Nie zostawiaj psa z gryzakiem bez nadzoru. Szczególnie w okresie wymiany zębów sprawdzaj, czy jego twardość jest odpowiednia.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

2. Azanki Mocarz Puppy – łosoś i granat

Dlaczego warto rozważyć: Alternatywa dla szczeniaka, który lubi żuć. Drugi gryzak z linii przeznaczonej dla szczeniąt. Dobry kandydat na spokojne, kontrolowane żucie po zabawie, zamiast organizowania degustacji kapci całej rodziny. Prebiotyk w nazwie nie czyni go jednak lekarstwem na problemy trawienne.

Ważne: Podawaj zgodnie z etykietą producenta i stopniowo; nie traktuj go jako zamiennika pełnoporcjowej karmy.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

3. Uniszki trenerki królik 90 g

Dlaczego warto rozważyć: Małe nagrody do nauki przywołania. Według opisu sklepu w recepturze jest 93% suszonego królika. Aromatyczny kąsek może pomóc w budowaniu skojarzenia: usłyszałem „do mnie”, przybiegłem, wydarzyło się coś miłego. Zwłaszcza gdy za płotem pracuje właśnie bardzo interesujący gołąb.

Ważne: Sprawdź, czy kawałki są dostatecznie małe i miękkie; większe dziel na porcje.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

4. Uniszki trenerki kaczka 90 g

Dlaczego warto rozważyć: Krótkie sesje treningowe bez pełnej miski. Drugi smak trenerski na zmianę: opis produktu wskazuje 93% suszonej kaczki bez kości. Przy ćwiczeniu „siad”, „zostaw” czy spokojnego mijania roweru ważna jest możliwość wręczenia wielu naprawdę maleńkich nagród.

Ważne: Nowe białko wprowadzaj pojedynczo, szczególnie jeśli pupil ma delikatny brzuch.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

5. DK DOG Mini Kulki Wołowe 100 g

Dlaczego warto rozważyć: Półwilgotny format dla małego pyszczka. Miniaturowe, półwilgotne kulki ułatwiają szybkie nagradzanie bez przerywania spaceru. To praktyczny format, gdy ćwiczymy krótkimi seriami – i nie chcemy, żeby każda komenda oznaczała pięciominutową przerwę na przeżuwanie.

Ważne: Dobierz średnicę kulki do psa; nie podawaj w pośpiechu podczas biegu.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

6. DK DOG Mini Kulki Ryba 100 g

Dlaczego warto rozważyć: Ryba w miniaturowej nagrodzie. Rybny zapach potrafi być argumentem nawet przy wyjątkowo atrakcyjnej kałuży. Niewielki format sprawdza się w pracy z koncentracją i za spokojne zachowania. To przekąska, a nie sposób na uzupełnianie wszystkich składników odżywczych w diecie.

Ważne: Po raz pierwszy podawaj małą porcję i obserwuj tolerancję.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

7. Uniszki suszone płuca wołowe – kostka 100 g

Dlaczego warto rozważyć: Kruche kąski na wyjątkową okazję. Suszone płuca bywają kruche i łatwe do dzielenia na mniejsze fragmenty. Można je wykorzystać jako nagrodę o wyższej wartości podczas ważnych etapów nauki, np. za spokojny kontakt z opiekunem w nowym miejscu.

Ważne: Unikaj pyłu i zbyt dużych kawałków; sprawdź rzeczywistą twardość danej partii.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

8. Uniszki suszona szprotka 40 g

Dlaczego warto rozważyć: Rybna odmiana dla bardziej doświadczonego malucha. Małe suszone ryby mogą urozmaicać wachlarz nagród. Są aromatyczne, więc dla wielu psów stanowią coś specjalnego. Ale „naturalne” nie oznacza, że każdy szczeniak bez trudu poradzi sobie z całym kawałkiem ryby.

Ważne: Zwróć uwagę na wielkość i ewentualne ości; dobierz do wieku, zdolności gryzienia i zaleceń producenta. Dla najmłodszych wybierz bezpieczniejszy drobny miękki smaczek.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

9. Meat Stuff jelita wołowe 100 g

Dlaczego warto rozważyć: Cienkie paski jako nagroda specjalna. Opis produktu podkreśla cienką, niezbyt twardą postać. To ciekawa opcja, gdy pies już sprawnie żuje i potrzebujesz czegoś więcej niż maleńka kosteczka. Uwaga: produkt jest kaloryczny – mała ilość wystarczy, by zrobić wrażenie.

Ważne: Podawaj oszczędnie, w bezpiecznej długości i pod kontrolą opiekuna.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

10. DK DOG mini paluszek z koniny 100 g

Dlaczego warto rozważyć: Paluszek, który można podzielić na drobne nagrody. Półwilgotna konsystencja i możliwość dzielenia na kawałki dają opiekunowi kontrolę nad porcją. A szczeniak? Czuje, że właśnie odebrał nagrodę godną prezesa, choć dostał naprawdę malutki kęs.

Ważne: Wprowadzaj pojedynczo i sprawdź skład, jeżeli prowadzisz dietę eliminacyjną.

Sprawdź produkt w sklepie Ciocia Psi Smaczek →

Miękkie trenerki czy gryzak? Wybór zależy od zadania

Do nauki czystości, przywołania i spokojnego spacerowania wybieraj drobne, łatwe do zjedzenia nagrody. Gdy szczeniak potrzebuje czegoś do żucia, ważniejszy będzie odpowiedni rozmiar i bezpieczna, niezbyt twarda struktura. Gryzak nie zastępuje odpoczynku, zabawy z opiekunem ani nauki wyciszania. I nie, gigantyczna kość nie jest „lepsza na zęby” tylko dlatego, że starcza na trzy sezony serialu.

Od kiedy szczeniak może jeść przysmaki?

Najpierw szczeniak powinien stabilnie jeść odpowiednią dla wieku karmę pełnoporcjową. Dodatkowe nagrody wprowadzaj ostrożnie, bardzo małymi porcjami i dopiero kiedy są odpowiednie do etapu rozwoju i zaleceń producenta. U świeżo odsadzonego malucha szczególnie ostrożnie podchodź do suszonych, twardych gryzaków. Jeśli masz wątpliwości, zapytaj lekarza weterynarii o bezpieczny moment rozpoczęcia podawania konkretnej przekąski.

Ile smaczków dziennie? Mała matematyka, wielkie znaczenie

Nagroda ma wzmacniać dobre zachowanie, a nie zastępować obiad. Licz kalorie z przysmaków razem z karmą i innymi dodatkami; trzymaj się orientacyjnego limitu około 10% dziennej energii. W intensywnym treningu można część dziennej porcji pełnoporcjowej karmy wykorzystać jako nagrody. Dzięki temu pies dostaje mnóstwo okazji do sukcesu, a miska nie zamienia się w dodatkowy, nieplanowany posiłek.

Czego szczeniakowi lepiej nie podawać?

Nie wybieraj gotowanych kości, poroża, bardzo twardych racic i gryzaków, które mogą połamać ząb lub odprysnąć. Nie podawaj winogron, rodzynek, czekolady, produktów ze słodzikiem ksylitolem ani jedzenia mocno solonego czy przyprawionego. Unikaj także przysmaków o rozmiarze grożącym zadławieniem. Szczeniak nie czyta etykiet – od tego ma swojego człowieka.

FAQ – najczęstsze pytania opiekunów

Czy szczeniak może jeść suszone przysmaki?

Tak, ale wyłącznie takie, których struktura, rozmiar i zalecenia producenta odpowiadają jego wiekowi i umiejętnościom żucia. Zbyt twarde suszone elementy są złym wyborem dla młodego uzębienia.

Jakie smaczki sprawdzą się podczas szkolenia szczeniaka?

Małe, aromatyczne, niezbyt twarde i szybko zjadane. Podczas ćwiczeń liczy się tempo nagradzania i możliwość dzielenia kąsków.

Czy przysmak może zastąpić karmę dla szczeniąt?

Nie. Przekąska uzupełnia dietę, lecz zwykle nie ma właściwego bilansu składników potrzebnych do wzrostu. Podstawą musi być karma pełnoporcjowa dopasowana do etapu rozwoju.

Co robić, jeśli po nowym smaczku pojawi się biegunka?

Odstaw nowo wprowadzony produkt, zadbaj o wodę i skontaktuj się z weterynarzem, szczególnie gdy pies jest bardzo młody, osowiały, wymiotuje lub ma krew w kale.

Czy podczas ząbkowania warto dawać twarde gryzaki?

Nie. Bardzo twarde przedmioty mogą uszkadzać mleczne lub wyrzynające się stałe zęby. Wybieraj rozwiązania zaprojektowane dla szczeniąt i kontroluj zabawę.

Na koniec: co poleca Ciocia i Prezes Floki?

Jeśli dopiero kompletujesz szczenięcą wyprawkę, zacznij od jednych drobnych smaczków treningowych i – po sprawdzeniu wieku i twardości – jednego odpowiedniego gryzaka. Obserwuj reakcję psa, a kolejne smaki wprowadzaj pojedynczo. I pamiętaj: najlepszy smaczek to ten, po którym pupil jest szczęśliwy, bezpieczny i nadal ma apetyt na swój właściwy posiłek. Zajrzyj do sklepu Ciocia Psi Smaczek – Prezes obiecuje bardzo profesjonalny nadzór nad chrupaniem.

Materiał edukacyjny nie zastępuje indywidualnej porady lekarza weterynarii. Przy alergiach, chorobach przewodu pokarmowego i problemach z zębami ustal przysmaki z lekarzem prowadzącym.

Opublikowano — Dodaj komentarz

Jak zabezpieczyć psa przed kleszczami? (praktyczny poradnik + naturalne wsparcie z CiociaPsiSmaczek.pl)

jak zabezpieczyć psa przed kleszczami

Jak zabezpieczyć psa przed kleszczami?

Kleszcze potrafią zepsuć nawet najpiękniejszy spacer. I nie chodzi tylko o „fuj” – kleszcze mogą przenosić choroby, a im szybciej je zauważysz i usuniesz, tym lepiej. Do tego aktywność kleszczy potrafi zaskakiwać: największa bywa wiosną i jesienią, ale przy sprzyjającej pogodzie ekspozycja może zdarzyć się przez cały rok.

Poniżej masz konkretny, lekki i merytoryczny plan ochrony psa – od wyboru strategii, przez „antykleszczowe nawyki”, po naturalne wsparcie. A na końcu wrzucam produkty z CiociaPsiSmaczek.pl, które realnie pomagają w codziennej profilaktyce: spraye, mgiełki i czystek (plus smaczki funkcyjne).


1) Zasada numer 1: ochrona działa najlepiej „warstwowo”

Największy spokój daje połączenie kilku elementów:

  1. Profilaktyka (na co dzień / sezonowo) – dopasowana do stylu życia psa.

  2. Wsparcie „przedspacerowe” – np. mgiełka lub spray, gdy idziecie w trawy/las.

  3. Kontrola po spacerze – szybki przegląd newralgicznych miejsc.

  4. Szybka reakcja – umiejętne usunięcie kleszcza + obserwacja psa.

To podejście polecają też wytyczne dotyczące ektopasożytów: regularna ochrona + czujność i szybkie usuwanie widocznych kleszczy, by ograniczać ryzyko transmisji chorób.


2) Gdzie kleszcze „lubią” siadać? Sprawdź te miejsca po spacerze

Po powrocie do domu zrób 60–90 sekund „skanu” (najlepiej przy wejściu, zanim pies wskoczy na kanapę):

  • uszy (za uszami i w środku małżowiny),

  • szyja i kark,

  • pachy i pachwiny,

  • brzuch i okolice klatki piersiowej,

  • przestrzenie między palcami,

  • okolice ogona.

Tip: przy długiej sierści użyj grzebienia lub po prostu dłonią „pod włos”. Kleszcz często jest wyczuwalny jako mała grudka.


3) Jak bezpiecznie usunąć kleszcza u psa?

Najprościej: pęseta o cienkich końcówkach lub dedykowane narzędzie do kleszczy.

  1. Chwyć kleszcza jak najbliżej skóry (nie za odwłok).

  2. Wyciągnij pewnym, równym ruchem (bez szarpania).

  3. Zdezynfekuj miejsce i umyj ręce.

Wytyczne podkreślają też, że widoczne kleszcze warto usuwać możliwie szybko po wykryciu.

Czego nie robić: nie smaruj masłem/alkoholem „żeby wyszedł sam” i nie przypalaj – to tylko wydłuża temat i może spowodować, że kleszcz „wyrzyga” do krwioobiegu boleriozę.


4) Kiedy do weterynarza? Objawy, których nie ignorujemy

Jeśli po ukąszeniu (albo w sezonie kleszczowym) pojawią się u psa:

  • apatia, osłabienie, gorączka,

  • brak apetytu,

  • kulawizna / ból stawów,

  • nietypowe objawy (np. „dziwny” mocz, bardzo ciemny) – to może być alarmujące.

Przykładowo, przy babeszjozie często opisuje się m.in. apatię, gorączkę i charakterystyczne ciemne zabarwienie moczu – tu liczy się szybka reakcja.
W przypadku chorób odkleszczowych typu borelioza u psów mogą występować m.in. nawracająca kulawizna, gorączka, osowiałość.


5) Naturalne wsparcie: co ma sens w praktyce?

Naturalne metody najlepiej traktować jako dodatkową warstwę (szczególnie u psów wrażliwych lub gdy chcesz ograniczyć „chemię” tam, gdzie się da).

Najczęściej wybierane i wygodne formy to:

A) Preparaty „na zewnątrz”: mgiełki i spraye (przed spacerem)

To szybkie rozwiązanie, kiedy idziecie w:

  • wysokie trawy,

  • krzaki,

  • las,

  • łąki.

Na CiociaPsiSmaczek.pl masz do tego dedykowaną kategorię „Na kleszcze” (w jednym miejscu wszystkie opcje).
Zobacz kategorię: Na kleszcze – CiociaPsiSmaczek.pl

Produkty ze sklepu (spraye/mgiełki):

Jak używać, żeby miało ręce i nogi:
Stosuj zgodnie z opisem/etykietą i szczególnie dbaj o okolice łap, brzucha i karku (czyli „strefy wejścia”).

B) Wsparcie „od środka”: czystek (Cistus) w diecie

Czystek jest popularny wśród opiekunów jako element dietoprofilaktyki – w opisach produktów podkreśla się m.in. wsparcie i to, że regularne podawanie może wpływać na zmianę zapachu ciała / sierści, czyniąc go mniej atrakcyjnym dla pasożytów. (Pamiętaj: to nie jest „tarcza nie do przebicia” – nadal robimy kontrolę po spacerze). Czystek można i zaleca się używać cały rok – w obliczu coraz cieplejszych zim to ma sens.

Produkty z CiociaPsiSmaczek.pl (czystek):

Kiedy to się szczególnie sprawdza:

  • u psów, które regularnie łapią „pasażerów na gapę”,

  • jako element rutyny w sezonie,

  • gdy chcesz podejść do tematu bardziej „systemowo” niż tylko spray przed wyjściem.

C) Smaczki funkcyjne „na kleszcze”

Jeśli Twój pies kocha nagrody (a który nie?), to fajnym dodatkiem są przysmaki z funkcją.

To wygodna opcja „w drodze” – pamiętaj tylko o zasadzie, że przysmaki to dodatek do diety (nie baza).


6) Jak dobrać profilaktykę do stylu życia psa? 

Scenariusz 1: „Miejski spacerowicz”

  • podstawowa profilaktyka,

  • kontrola po spacerze,

  • mgiełka/spray tylko na wypady do parków i wysokich traw.

Minimum ze sklepu: Totobi 100ml lub Baltica spray 100ml.

Scenariusz 2: „Leśny odkrywca”

  • regularna ochrona + wsparcie przed wyjściem,

  • dokładny przegląd po każdej trasie.

Sensowny zestaw: czystek + spray/mgiełka na „trudne” spacery.

Scenariusz 3: „Pies wrażliwy (skóra/alergie)”

  • stawiasz na łagodne rozwiązania i konsekwencję,

  • testujesz mały fragment skóry/sierści przy nowych kosmetykach,

  • dbasz o częste kontrole.

Zestaw: czystek w diecie + delikatna mgiełka.


7) FAQ (czyli pytania, które pojawiają się co sezon)

Czy naturalne preparaty wystarczą?
Często pomagają, ale najlepiej działają jako wsparcie + kontrola po spacerze. Przy wysokiej ekspozycji warto omówić z weterynarzem pełną strategię.

Jak szybko trzeba usunąć kleszcza?
Im szybciej go wykryjesz i usuniesz, tym lepiej – to jeden z kluczowych elementów ograniczania ryzyka.

Czy kleszcze są tylko latem?
Najczęściej spotyka się je wiosną i jesienią, ale ekspozycja może zdarzyć się o każdej porze roku – warto zachować czujność.

Czy są jeszcze inne sposoby na kleszcze?
Oczywiście! Najskuteczniejszy sposób to tabletka od weterynarza. Poleca się także specjalne obroże, ale one czasem wywołują alergiczny efekt drapania i tak było w przypadku naszego Flokiego. Dlatego najlepsze połączenie to tabletka + profilaktyka w postaci czystka, suplementacji oraz sprayów i mgiełek. 

Podsumowanie: „antykleszczowy plan” w 30 sekund

…i w kilku szybkich krokach 🙂

  1. przed trudnym spacerem → mgiełka lub spray

  2. w sezonie → czystek jako wsparcie rutyny

  3. po każdym spacerze → szybki przegląd i reakcja

  4. regularna tabletka na kleszcze od weterynarza

A jeśli chcesz mieć wszystko pod ręką, zacznij tutaj:

 Na kleszcze – wszystkie produkty w CiociaPsiSmaczek.pl

Opublikowano — Dodaj komentarz

Jak skutecznie chronić psa przed kleszczami: Preparaty, środki i spraye na kleszcze

środki na kleszcze dla psa

Jak skutecznie chronić psa przed kleszczami: Preparaty, środki i spraye na kleszcze

Lato to czas, kiedy chętnie spędzamy czas na świeżym powietrzu wraz z naszymi czworonożnymi przyjaciółmi. Niestety, to także okres, w którym kleszcze stają się prawdziwą zmorą zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Te małe pasożyty mogą być nie tylko uciążliwe, ale również niebezpieczne, przenosząc różnego rodzaju choroby. Dlatego tak ważne jest, aby zadbać o odpowiednią ochronę dla naszego psa. W tym wpisie dowiesz się wszystkiego, co musisz wiedzieć o preparatach na kleszcze, środkach na kleszcze oraz sprayach na kleszcze. Pokażemy, jak skutecznie chronić psa przed kleszczami, aby mógł bezpiecznie cieszyć się letnimi spacerami.

Dlaczego ochrona przed kleszczami jest tak ważna?
Kleszcze są nosicielami wielu groźnych chorób, takich jak borelioza, anaplazmoza, babeszjoza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Te choroby mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne nie tylko dla ludzi, ale także dla naszych czworonogów. Kleszcz przyczepiony do skóry psa może nie być widoczny od razu, a jego ukąszenie jest bezbolesne, co utrudnia szybkie wykrycie problemu. Dlatego regularne stosowanie preparatów na kleszcze oraz kontrolowanie skóry psa po każdym spacerze to kluczowe działania zapobiegawcze.

Rodzaje preparatów na kleszcze dla psów

Na rynku dostępnych jest wiele różnych preparatów na kleszcze dla psów. Każdy z nich ma swoje zalety i wady, dlatego warto zapoznać się z różnymi opcjami, aby wybrać najlepszą dla swojego pupila.

Krople na kark
Krople na kark to jeden z najpopularniejszych środków na kleszcze. Aplikuje się je bezpośrednio na skórę psa, najczęściej w okolicach karku. Preparat rozprzestrzenia się po skórze, tworząc barierę ochronną przed kleszczami. Krople działają przez kilka tygodni i są bardzo skuteczne.

Obroże przeciwkleszczowe
Obroże przeciwkleszczowe to kolejna skuteczna opcja. Obroża uwalnia substancje aktywne, które odstraszają i zabijają kleszcze. W zależności od marki, obroża może działać od kilku miesięcy do nawet pół roku.

W naszym przypadku obroża niestety kompletnie się nie sprawdziła, pies nadmiernie się drapał, był rozdrażniony i najwyraźniej odczuwał spory dyskomfort.

Spraye na kleszcze
Spraye na kleszcze to preparaty, które można stosować bezpośrednio na sierść psa. Są łatwe w użyciu i działają natychmiastowo. Idealnie nadają się do stosowania przed spacerem w terenach, gdzie występuje dużo kleszczy.

Tabletki doustne
Tabletki doustne to stosunkowo nowa forma ochrony przed kleszczami. Po podaniu tabletki substancje aktywne rozprzestrzeniają się w organizmie psa i zabijają kleszcze, które przyczepią się do skóry. Tabletki działają zazwyczaj przez miesiąc lub kilka miesięcy. Ale… jaka tam musi być chemia, skoro dla ludzi tego rodzaju tabletki są niedostępne? Naszym zdaniem tabletki budzą nieco wątpliwości, może i bezzasadne, ale skoro są skuteczne alternatywy, to w sumie po co ryzykować?


Jak wybrać najlepszy środek na kleszcze dla psa?

Wybór odpowiedniego środka na kleszcze dla psa zależy od kilku czynników. Przede wszystkim warto wziąć pod uwagę styl życia psa, jego wiek, wagę oraz ewentualne alergie. Jeśli pies spędza dużo czasu na dworze, w lesie czy na łąkach, warto zainwestować w długotrwałe i skuteczne preparaty, takie jak obroże czy tabletki. Dla psów, które rzadziej wychodzą na spacery, mogą wystarczyć krople na kark czy spraye.

 

Naturalne sposoby ochrony przed kleszczami

Jeśli wolisz naturalne metody ochrony przed kleszczami, istnieje kilka alternatyw, które mogą być równie skuteczne.

Olejek z drzewa herbacianego
Olejek z drzewa herbacianego ma właściwości odstraszające kleszcze. Można dodać kilka kropel do szamponu dla psa lub zrobić spray rozcieńczając olejek wodą.

Ocet jabłkowy
Ocet jabłkowy jest naturalnym repelentem. Można go używać do sporządzenia sprayu ochronnego. Wystarczy wymieszać ocet z wodą w proporcji 1:1 i spryskać psa przed spacerem.

Zioła
Zioła takie jak lawenda, rozmaryn czy eukaliptus również odstraszają kleszcze. Można je stosować w formie olejków eterycznych lub suszonych ziół dodanych do legowiska psa.

Regularne kontrolowanie psa
Nawet przy stosowaniu najlepszych preparatów na kleszcze, ważne jest regularne kontrolowanie psa po każdym spacerze. Kleszcze najczęściej przyczepiają się w okolicach uszu, pachwin, brzucha oraz łap. Szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko przeniesienia chorób. Jeśli znajdziesz kleszcza, użyj specjalnej pęsety lub narzędzia do usuwania kleszczy, aby go usunąć w całości.

Co zrobić, gdy pies ma kleszcza?
Jeśli zauważysz kleszcza na skórze psa, nie panikuj. Ważne jest, aby jak najszybciej i prawidłowo go usunąć. Użyj specjalnej pęsety do kleszczy lub narzędzia takiego jak Tick Twister. Chwyć kleszcza jak najbliżej skóry psa i delikatnie, ale stanowczo wyciągnij go, unikając zgniatania. Po usunięciu kleszcza, zdezynfekuj miejsce ukąszenia i obserwuj je przez kilka dni pod kątem ewentualnych oznak infekcji.

Kiedy udać się do weterynarza?
Jeśli po usunięciu kleszcza zauważysz u psa jakiekolwiek niepokojące objawy, takie jak apatia, gorączka, brak apetytu, zmiany skórne czy kulawizna, natychmiast skonsultuj się z weterynarzem. Mogą to być objawy chorób przenoszonych przez kleszcze, które wymagają szybkiej interwencji medycznej.

Podsumowanie
Ochrona psa przed kleszczami to kluczowy element dbania o jego zdrowie i dobre samopoczucie. Wybór odpowiedniego preparatu na kleszcze, regularne kontrole oraz stosowanie dodatkowych naturalnych środków może znacznie zredukować ryzyko związane z tymi niebezpiecznymi pasożytami. Pamiętaj, że profilaktyka jest zawsze lepsza niż leczenie, dlatego nie zwlekaj i już dziś zadbaj o skuteczną ochronę swojego psa przed kleszczami. Dzięki temu będziecie mogli cieszyć się wspólnymi spacerami bez obaw o zdrowie Twojego czworonożnego przyjaciela.

Dbaj o swojego psa, stosuj preparaty na kleszcze, środki na kleszcze oraz spraye na kleszcze i ciesz się spokojem podczas letnich przygód!

 

Czystek - sprawdzony preparat na kleszcze

Polecamy, Floki przetestował i sprawdził na własnej skórze. Efekt - po 2-3 tygodniach od zastosowania jako uzupełnienie diety, zapach skóry i sierści przyjemnie się zmienił, a ze spacerów ilość kleszczy przynoszona spadła do incydentalnego jednego lub dwóch na max dwa tygodnie.

Baltica - spray spacerowy na kleszcze - 150ml

Typowo "ad-hocowe" rozwiązanie, kiedy nie było czasu na uprzednie uzupełnienie suplementacji diety psiaka poprzez czystek.

Pokusa Greenline - spray spacerowy na kleszcze - 150ml

Kolejna, naturalna propozycja w formie sprayu. Spray spacerowy stosujemy jako dodatkowe zabezpieczenie, gdy Floki rusza w pola, łąki i trawy. 🙂

Totobi - mgiełka ochronna w sprayu- 300ml

Sprytna w swoim działaniu oryginalna kompozycja naturalnych olejków i wyciągów roślinnych, tworzy fizyczną „łapkę” na pajęczaki i owady, co dodatkowo wspomaga ochronę przed insektami.

Opublikowano — Dodaj komentarz

Przysmaki dla psa na Sylwestrowy stres

przysmaki dla psa na sylwestrowy stres

Przysmaki dla psa na Sylwestrowy stres

Jak Pomóc Twojemu Psu Przezwyciężyć Sylwestrowy Stres: Przysmaki, Które Pomogą Mu Się Zrelaksować
Sylwester to czas radości i fajerwerków, ale dla wielu psów jest to również okres stresu i niepokoju. Hałas petard oraz nieznane dźwięki mogą sprawić, że Twój pies czuje się przestraszony i zagubiony. Jeśli Twoje zwierzę reaguje na te bodźce z niepokojem, istnieją sposoby, aby pomóc mu przezwyciężyć stres. Jednym z nich są odpowiednio dobrane przysmaki, które nie tylko smakują, ale także mogą uspokoić.

Dlaczego Przysmaki Mogą Pomóc w Zmniejszeniu Stresu U Psa?
Przysmaki dla psa nie tylko są smacznym przysmakiem, ale mogą również służyć jako narzędzie do budowania zaufania oraz stymulowania pozytywnych reakcji. Podczas sylwestrowych hałasów, kiedy Twój pies jest zestresowany, podawanie mu ulubionych przysmaków może zmniejszyć napięcie i skupić uwagę na czymś przyjemnym.

Jakie Przysmaki Wybrać?

Przysmaki wypełnione łagodzącymi składnikami: Wybierz przysmaki zawierające składniki, które mają właściwości uspokajające, takie jak waleriana, lawenda, rumianek czy melisa. Te zioła są znane ze swoich właściwości relaksacyjnych zarówno u ludzi, jak i u zwierząt.

Przysmaki o dłuższym żuciu: Długotrwałe przysmaki do żucia, takie jak chude kości czy specjalne gumowe zabawki z przekąskami w środku, mogą pomóc w odwróceniu uwagi psa od hałasu na dłuższy czas, sprawiając mu radość i skupiając jego uwagę.

Jak Stosować Przysmaki Podczas Sylwestra?
Zapewnij bezpieczne miejsce: Utwórz dla swojego psa bezpieczną przestrzeń w domu, gdzie będzie mógł schronić się w czasie głośnych wystrzałów. W tym miejscu umieść wodę, koc, ulubione zabawki i oczywiście przysmaki.

Stymuluj zmysły: Podawaj przysmaki przed planowanymi wydarzeniami sylwestrowymi. Pomoże to skupić uwagę psa na czymś pozytywnym i zbudować pozytywne skojarzenia z tym czasem.

Używaj przysmaków w celu odwrócenia uwagi: Gdy zauważysz, że Twój pies zaczyna reagować na hałas, zachęć go do skupienia się na przysmaku, dając mu coś, na co może się skupić i cieszyć.

Pamiętaj, że każdy pies jest inny, więc może się zdarzyć, że nie wszystkie przysmaki będą równie skuteczne dla Twojego psa. Ważne jest, aby obserwować reakcje swojego zwierzaka i dostosowywać metodę do jego potrzeb.

W sylwestrową noc, daj swojemu psu trochę miłości, wyrozumiałości i spokoju. Stosując odpowiednie przysmaki i zapewniając bezpieczne miejsce, możesz pomóc swojemu pupilowi zrelaksować się i przejść przez ten trudniejszy dla niego czas w spokoju.

Pamiętaj, że jeśli Twój pies reaguje na hałas sylwestrowy z dużym stresem, najlepszym rozwiązaniem może być skonsultowanie się z weterynarzem w celu uzyskania dodatkowych porad i ewentualnego wsparcia medycznego.

Życzę wszystkim właścicielom psów i ich czworonożnym przyjaciołom spokojnego i radosnego Sylwestra!

Oczywiście, istnieje wiele innych sposobów radzenia sobie ze stresem u psa podczas Sylwestra. Wprowadzenie zmian w otoczeniu, takie jak tłumienie dźwięków petard, może również pomóc w zmniejszeniu stresu u zwierzęcia. Jednakże, w tym wpisie skupiono się głównie na roli przysmaków jako potencjalnego narzędzia pomocnego dla psów w tym trudnym okresie.

A poniżej linki do produktów w Chewspacca:

Opublikowano — Dodaj komentarz

Mokra karma dla psa – jaką wybrać?

naturalne przysmaki dla psa

Wybór karmy dla psa to wyzwanie. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze i z niemałymi przygodami. 

Floki zawitał do nas od wspaniałej hodowli Pani Ani z Królówki (pozdrawiamy serdecznie). Jako już 2-miesięczny szczeniaczek otrzymał super wyprawkę i ruszyliśmy do domku. Początkowo nic nie wskazywało, że Floki będzie alergikiem i jego wrażliwy brzuszek nastręczy tyle kłopotów. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że wyżły weimarskie to rasa wrażliwców… ale co innego czytać o tym, rozmawiać, a zupełnie co innego przeżyć to samemu.

Zmiana karmy przebiegała stopniowo, bardzo stopniowo – mieszaliśmy początkowo po łyżeczce, zwiększając ilość nowej karmy suchej i mokrej delikatnie dzień po dniu. Wszystko wyglądało, że będzie w porządku. Karma była jakościowa z „wyższej” niby półki – choć przekonaliśmy się już bardzo szybka, że ta niby wysoka półka wcale taką półką nie jest i są karmy znacznie lepsze jeśli chodzi o skład.

Pewnego dnia wieczorem po spacerze zaczęły się rewolucje – biegunka, wymioty. Ogólna masakra. Floki osłabiony, w 2 dni stracił odpowiednik 7kg dorosłego człowieka. Pech jeszcze chciał, że nasza Pani weterynarz była na wyjeździe, ale po konsultacji telefonicznej szybko dała namiar do klikniki dyżurnej i tam badania i kroplówka na wzmocnienie. Psiak naprawdę słaniał się na łapkach i bardzo obawialiśmy się o jego zdrowie.

Po stałych konsultacjach weterynaryjnych, dietach eliminacyjnych i prawie 3 miesiącach testów różnych karm wiemy na co zwracać uwagę i jakie karmy dla psa są dla psiaków najlepsze. Przerażające jest to, że tak wiele karm znanych marek to dziadostwo z wypełniaczami, podrobami, konserwantami i innymi ulepszaczami. 

Na co zwrócić uwagę wybierając karmę dla psa?

– czysta etykieta – ważne, aby zapoznać się ze składem, czasami etykiety bywają bardzo enigmatyczne i nie określają dokładnego składu analitycznego 

Po pierwsze – jakie mięso – w większości my unikamy kurczaka – to najczęściej uczulający składnik (indyk jest lepszy)

Po drugie – % mięsa w karmie i jaki jest rozkład procentowy pomiędzy czystym mięsem a np podrobami, im więcej mięsa tym lepiej

Po trzecie – jakie warzywa i jaki % warzyw jest w składzie

Po czwarte – skład analityczny czyli to co jest niezwykle istotne jeśli piesek jest na diecie – sprawdź jaki procent karmy stanowią poszczególne składniki odżywcze, czyli białko, tłuszcze, włókna pokarmowe oraz tzw. popiół (lub inaczej składniki nieorganiczne). 

Po piąte – w przypadku karm mokrych na opakowaniu powinna obowiązkowo pojawić się również informacja o wilgotności (czyli ilości wody), jeśli jej ilość przekracza 75%

 

Im etykieta krótsza i ogólnikowa, tym bardziej podejrzana karma. Oznacza to, że producent ma coś do ukrycia.

Skład karmy dla psów powinien zawierać także: oleje rybie (na przykład z łososia) lub surowce pochodzenia roślinnego, na przykład olej lniany.

Oleje te są także świetnym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (omega-3 i omega-6), pełniących istotne funkcje podczas wzrostu i rozwoju zwierząt młodych, a także funkcjonowania mózgu i układu nerwowego u zwierząt dorosłych i starszych.

Kwasy te są tak naprawdę jedynymi naprawdę niezbędnymi dla każdego organizmu tłuszczami.

Ich wadą, z punktu widzenia producentów karmy i jej odbiorców, jest fakt, że szybko się utleniają. Dlatego każda karma zawierająca takie oleje zawiera więcej witaminy E, będącej naturalnym przeciwutleniaczem.

Rośliny są stosowane często także jako źródła białka. Wśród nich warto zwrócić uwagę na zboża, nie tylko dlatego, że są jego obfitym źródłem, ale także dlatego, że potrafią być źródłem kłopotliwym.

Czy pies powinien mieć owoce i warzywa w diecie?
Owoce i warzywa są naturalnym źródłem witamin, antyoksydantów i enzymów, które mogą przynieść wiele korzyści dla zdrowia psa. Nazwy wielu z tych składników nie są obce, takie jak marchewka, seler czy różnego rodzaju owoce. Jednak, warto wiedzieć, że istnieją także mniej znane składniki, takie jak wytłoki z buraka, znane również jako pulpa buraczana lub wysłodki buraczane.

Pomimo mało zachęcających nazw, wytłoki z buraka stanowią źródło cennego błonnika pokarmowego, który jest korzystny dla prawidłowego funkcjonowania mikroflory układu pokarmowego i zdrowia jelita grubego u psa.

Podobne korzyści dla zdrowia trawiennego psa przynosi cykoria i izolowana inulina, która jest jednym z fruktooligosacharydów (FOS).

UWAGA! Przepisy prawne nie nakładają na producentów obowiązku ujawniania dokładnych ilości poszczególnych składników (lub ich kategorii) użytych do produkcji karmy dla psów. W praktyce możemy jedynie wnioskować o zawartości składników, analizując kolejność ich występowania na liście składników.

Istnieje jednak wyjątek. Gdy obecność danego składnika w karmie zostaje akcentowana w tekście, na zdjęciach, ilustracjach lub symbolach na opakowaniu, producent jest zobowiązany do podania procentowej ilości tego składnika w całkowitej zawartości karmy.

Przykładem może być sytuacja, w której na opakowaniu karmy widnieje napis „z olejem z łososia”. W takim przypadku producent musi podać procentowy udział oleju z łososia w składzie karmy.

W odniesieniu do mięsa, producenci mogą, ale nie muszą, zamieszczać dodatkowe opisowe informacje. Te opisy mają duże znaczenie, ponieważ zgodnie z ustalonymi przez branżę standardami, przekładają się one na konkretne wartości. Poniżej przedstawiamy te zasady, wyjaśniając na przykładzie kurczaka:

„o smaku kurczaka” – oznacza, że karma zawiera mniej niż 4% mięsa kurzego.
„z kurczakiem” – sugeruje obecność co najmniej 4%, ale mniej niż 14% mięsa kurzego.
„bogata w mięso kurze” – wskazuje na zawartość co najmniej 14%, ale mniej niż 26% mięsa kurzego.
„danie z kurczaka / kurczak” – oznacza, że karma zawiera co najmniej 26% mięsa kurzego.
Podkreślenia użyte powyżej mają na celu zwrócenie uwagi na subtelny niuans, który można przeoczyć w pośpiechu. „Z kurczakiem” sugeruje dodatek kurczaka, podczas gdy „danie z kurczaka”, „z kurczaka” lub „kurczak” oznaczają, że kurczak jest głównym składnikiem karmy.

Na szczęście nie trzeba zapamiętywać konkretnych wartości. Zgodnie z kodeksem dobrych praktyk branżowych, producenci zobowiązani są również do podania dokładnych ilości składników w składzie produktu.

Opublikowano — Dodaj komentarz

Smaczki dla psa – przyjemne z pożytecznym!

smaczki dla psa

Witajcie, wszyscy miłośnicy psów i opiekunowie czworonożnych przyjaciół! Jeśli chcecie utrzymać ogon Waszego pupila w ruchu wesołej radości, to trafiliście we właściwe miejsce. W tym artykule zanurzymy się w świecie „smaczków dla psa”.

Wybieraj mądrze, smakuj zdrowo

Kiedy jesteśmy gotowi rozpieszczać naszego pupila pysznymi smakołykami, warto zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii. Przede wszystkim, pamiętajmy, że smaczki są dodatkiem do codziennej diety psa i nie powinny stanowić podstawy jego żywienia. Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, które pomogą Ci wybierać odpowiednie smakołyki dla Twojego psiaka:

Zdrowe smaczki, szczęśliwy pies

Właściwy wybór smakołyków może przyczynić się do utrzymania zdrowia i dobrego samopoczucia Twojego psa. Oto kilka rodzajów smakołyków, które warto rozważyć:

Naturalne przysmaki dla psa: Wybieraj smakołyki wykonane z naturalnych składników, bez dodatków sztucznych barwników, konserwantów czy sztucznych substancji słodzących. Zwróć uwagę na produkty oznaczone jako „naturalne” lub „organiczne”.

Smakołyki bogate w składniki odżywcze: Poszukaj smakołyków, które są źródłem zdrowych składników odżywczych, takich jak witaminy, minerały, a także zdrowe tłuszcze i białka. Przykłady to smakołyki zawierające mięso, ryby, owoce czy warzywa.

Smaczki dla psa o specjalnym przeznaczeniu: Jeśli Twój pies ma jakieś szczególne potrzeby zdrowotne, takie jak problemy z układem trawiennym czy alergie, istnieją smakołyki dedykowane dla takich przypadków. Skonsultuj się z weterynarzem, aby wybrać odpowiednie smakołyki dla specjalnych potrzeb Twojego pupila.

Radość i zabawa w jednym smaczku

Smaczki dla psa to nie tylko nagroda za dobre zachowanie, ale także sposób na radość i zabawę. Warto zastanowić się nad takimi, które dodatkowo oferują interaktywną zabawę dla Twojego pupila. Oto kilka ciekawych propozycji:

Smaczki do ukrywania: Wybierz smaczki, które są przeznaczone do ukrywania w specjalnych zabawkach, takich jak kulki z otworami lub układanki. Twój pies będzie musiał się postarać, aby zdobyć przysmak, co zapewni mu stymulację umysłową i długotrwałą zabawę. (A Tobie nieco chwili wytchnienia, czasem psiaki lubią dać „popalić” i mocno absorbują).

Pręgowane smakołyki: Istnieją smakołyki o prążkowanej strukturze, które pomagają w czyszczeniu zębów psa podczas żucia. To idealne rozwiązanie dla psów, które potrzebują dodatkowej pielęgnacji jamy ustnej. Ale tu warto zwrócić uwagę, aby nie były to podejrzanie kolorowe kręciołki, od których roi się w supermarketach. My polecamy naturalne suszone gryzaczki, które Floki uwielbia. Niektóre zajmują mu kilka minut, a niektóre nawet i godzinę czasu.

Chłodzące smaczki: W gorące dni, gdy pies potrzebuje schłodzić się, możesz sięgnąć po smoothie, które można zamrozić. Twojemu psu nie tylko dostarczą one przyjemnego orzeźwienia, ale także pomogą utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Nadchodzą upały, każdy dzień coraz cieplejszy – widzimy jak psiak znosi ten gorąc i nie możemy dopuścić do odwodnienia. Taki zmrożony przysmak na przykład w zabawce – da psiakowi zajęcie i nieco ochłody.

Smakołyki w umiarkowanych ilościach

Pamiętaj, że smaczki dla psa powinny być podawane w umiarkowanych ilościach. Nadmierna ilość przysmaków może prowadzić do nadwagi, problemów trawiennych i innych zdrowotnych komplikacji. Dobrą praktyką jest stosowanie zasad treningu z nagrodami, gdzie smaczki są używane jako motywacja do nauki nowych komend lub dobrego zachowania.

Smaczki dla psa – podstawa porządnego treningu

Nasz Floki mimo całkiem widocznych żeberek (czasem na niego mówimy „Pan Żeberko”) to niezły żarłok. Za pachnący smaczek zrobi prawie wszystko. Pozowanie do zdjęć stało się dużo łatwiejsze dzięki super kiełbaskom i paskom mięsnym 🙂 Wówczas na komendę Floki siedzi nieruchomo i wzrok ma wlepiony w rękę trzymającą przysmaczek 🙂 W Chewspacca macie do wyboru całkiem sporo smaczków dla psa, które idealnie nadawać się będą do treningu.
 
 

Smaczki dla psa to doskonały sposób, aby wzmocnić więź z Twoim czworonożnym przyjacielem i obdarować go dodatkową radością. Pamiętaj jednak, że wybór odpowiednich smaczków jest kluczowy dla zdrowia i dobrostanu Twojego pupila. Zawsze czytaj etykiety, wybieraj produkty wysokiej jakości i dostosowuj smakołyki do indywidualnych potrzeb Twojego psa. Twój psiak na pewno doceni Twoje starania i będzie wdzięczny za pyszne smakołyki, które mu podajesz. 

A poniżej kilka przykładów dobrych i pysznych smaczków, o których mowa powyżej 🙂 Zapraszamy z Flokim do testowania, smacznego!

 

Opublikowano — Dodaj komentarz

Przysmaki dla szczeniaka – poleca Prezes Floki

przysmaki dla szczeniaka

Cześć!

Dziś Prezes Floki jako znawca i specjalista pod psich przysmaków poleci swoje ulubione pozycje z psiego menu 🙂

Zacznijmy może od tego dlaczego Prezes i jego psi towarzysze powinni uzupełniać swoją codzienną dietę. 

Po pierwsze primo ultimo: 

– naturalne gryzaki stanowią bogate źródło bezcennych dla psiaków witamin, minerałów i składników odżywczych. Jak mantra powtarzamy: bez chemii, barwników, ulepszaczy i sztucznych konserwantów. To co naturalne jest dla szczeniaka najlepsze. Karma sucha to podstawa, ale bez uzupełnienia jej dodatkowymi przysmakami pieseł nie otrzyma wszystkiego co potrzebuje do zdrowego rozwoju.

Po drugie primo maximo:

– gryzaki dają zajęcie na długi czas i wyciszają żywiołowe i zanadto ekscytujące się psiaki np. po spacerze. U nas doskonale sprawdzają się kiedy Prezes jest w trakcie odwiedzin większej ilości osób z rodziny czy znajomych, gdzie Floki chce być zawsze w centrum uwagi i zaprzyjaźniać się za wszelką cenę z każdym 🙂

Po trzecie primo securitando:

– mniej zniszczeń w domu 🙂 Nasz wniosek jest bardzo prosty: Floki zabiera się za to co nie trzeba jak mu się po prostu nudzi i nie ma co ze sobą zrobić. Wówczas zaczyna szukać, a  jak nie znajdzie to… biada temu co wynajdzie. Przez 14 miesięcy zniszczenia możemy podsumować na bardzo krótkiej na szczęście liście:

  • kilka odbitek zdjęć leżących na najniższej półce w salonie
  • klapki papy – pogryzione, bo papa nie przypilnował
  • para skarpet – bo papa rzucił w łazience na podłogę 🙂
  • jedna poduszka – bo papa zapomniał zamknąć drzwi w pokoju gościnnym
  • podgryzione ściany w 3 miejscach (na szczęście niewidoczne: pod biurkiem i za zasłonami) – oznaka nudy kiedy papi podczas pracy zdalnej miał meet za meetem i nie mógł psu dać zajęcie
  • pogryziona paczka iqosów – bo papa zapomniał zasunać szafę
Wygląda na to, że przyczyną zniszczyć nie należy winić psa, a kogoś innego. Ekhm. Ekhm.

Jak uniknęliśmy zatem większych zniszczeń przy wyżle, który jest wulkanem energii? 

  1. Spacery – 2x dziennie, na weekendach po 1 dłuższym
  2. Zabawa i tresura w domu: mata zapachowa, piłki, szarpaki
  3. Naturalnie suszone gryzaki
Przechodząc do meritum czyli ulubionych przysmaków Prezesa. Przez ostatni rok wiele się zmieniało i Floki zmieniał swoje ulubione przekąski. 

Krtań wołowa

Numer jeden na liście ulubionych przekąsek na dzisiaj. Zapach charakterystyczny z pewnością, ale nie odrzuca drastycznie, chyba, że ktoś ma naprawdę wrażliwy węch.

Ale… dobrze wysuszona krtań nie wydziela aż tak przerażających zapachów jak to na niektórych grupach piszą użytkownicy. Krtań Floki pochłania z najwyższą radością. Jest dosyć twarda i nieco się kruszy, skutkiem czego jest lekki bałaganik gdy Floki przenosi się na swoje ulubione miejsce do spożywania przekąsek. 

Robiliśmy testy rozkładając różne przysmaki i zawsze wygrywała krtań 🙂 Floki poleca. Definitywnie!

Racica sarny

Zanim Floki nie odkrył krtani, królowała racica sarnia. Pochłania ją prawie w całości, ale myślę, że warto obserwować i kontrolować jak pieseł sobie z tym radzi. Racica ma twarde elementy kostne, które przy gryzieniu mogą mieć dosyć ostre zakończenia, których lepiej psu zabrać, aby się nie stresować – nas przynajmniej stresują ostre zakończenia kostek, może jesteśmy zanadto przewrażliwieni. Ale wolimy zachować ostrożność, w szczególności gdy wiemy, że wyżły mają wrażliwe brzuszki. Dwa miesiące temu Floki ją uwielbiał, aktualnie wzbudza nieco mniejszy entuzjazm, jako, że Prezes znalazł kolejny przysmak, który wybiera nad racicą.

Tchawica wołowa

Duża i zajmująca przekąska, którą Prezes uwielbia, My serwujemy w wersji 30 cm, dla psów mniejszych ras rozwiązaniem będzie wersja cięta. Miękkość średnia więc poradzi sobie z tym każdy psiak. 

Tchawica jest suszona, jest na niej tłuszcz, no i zawiera cenny dla rozwoju psa kolagen. Floki uwielbia. 

Kurze łapki

Kurze łapki Floki upodobał sobie na etapie 5-6 miesięcy, teraz woli te większe i bardziej wymagające przysmaki. Łapka kurza nie absorbuje, jest na dwa, góra trzy mlaśnięcia dla psa wielkości Flokiego. Ważne, aby piesek nie miał alergii na drób. 

Ucho królicze

Bardzo dobrze wysuszone uszka – tak samo jak i kurze łapki, nie zajmują psiakowi dużo czasu. Uszy królika traktowaliśmy jako nagrody po spacerze czy w trakcie zabaw wyciszających przed spaniem.

Paski mięsne i kiełbaski

Niezbędnik treningowy Prezesa. Wszystkie smaki i wszystkie rodzaje xD Niezależnie czy najedzony czy nie – jeśli nie miałby limitu to pewnie jadłby w nieskończoność. W tych kategoriach nie ma nudy, bo ilość smaków i rodzajów mięs jest spora, więc każdego dnia można pieskowi odmieniać kolejne typy.

Na pewno jeszcze kilka pozycji znalazłoby się więcej (jak np. kości do żucia, penis wołowy, skóry suszone… oj teraz zdajemy sobie sprawę, z tego jak dużo różnorodnych przysmaków serwujemy naszemu ukochanemu Prezesowi. Ale co ważne – wszystko dla jego dobra. Aby żył zdrowo i przede wszystkim bez dodatków sztucznego dziadostwa, którego jest pełno w różnego rodzaju „smaczkach”.

Przy suszonych gryzakach pamiętajcie – woda zawsze musi być uzupełniona. Pić się po takiej przegryzce chce niemiłosiernie. 

A już na dniach w Chewspacca dodamy coś ekstra – czyli nowy ulubiony przysmak, który Prezes aktualnie uwielbia i co najlepsze, zajmuje go ten przysmak na lekko licząc czasem 2 godziny! Yeah! Mamy czas na Netflixa 🙂

Naturalne przysmaki dla psa z Chewspacca to ścisła selekcja Prezesa. Dbamy o „czystą” etykietę, najwyższą jakość i przyjazny dla rozwoju psiaka skład. 

Opublikowano — Dodaj komentarz

Wyżeł weimarski – pomyśl o tym przed zakupem – kilka subiektywnych porad po pierwszym roku

floki

Cześć!

Właśnie mija rok odkąd Floki jest już z nami i możemy się podzielić kilkoma bardzo subiektywnymi radami dla osób, które planują lub rozważają zakup wyżła weimarskiego.

Wpis bazowany jest wyłącznie na naszych doświadczeniach, zatem będzie szczerze i momentami może brutalnie.

Po pierwsze: wyżeł NIE JEST DLA KAŻDEGO

Uuuu! Grubo! 🙂 Trzeba sobie powiedzieć wprost wyżły to stan umysłu. To wymagająca rasa, ale przede wszystkim te wymogi sprowadzają się głównie do: miłości i czasu, jaki należy tej rasie poświęcić. W tym przypadku jedno musi iść w parze z drugim. Kochasz psy i nie będziesz mieć czasu na długie spacery, na pieszczoty i praktycznie nie odstępowanie piesełka na krok od ciebie? Moim zdaniem – lepiej sobie odpuść. 

Wyżeł to delikatna i przyjacielska dusza, ale mocno absorbująca. Floki to atencjusz, choć co prawda ma momenty, że lubi sobie pochrapać w samotności, ale po przebudzeniu lubi wszelkiego rodzaju zabawy i atrakcje oraz przede wszystkim spacery.

Wyżeł weimarski to wrażliwiec jedzeniowy

I jak się przekonaliśmy, nie tylko w naszym przypadku. Miłość do Flokiego przekłada się na to co najlepsze, bez żadnych kompromisów. W początkowej fazie popełniliśmy błąd i kupowaliśmy polecane karmy z różnych grup facebookowych od doświadczonych właścicieli. Jak się bardzo szybko przekonaliśmy te porady o kant d…y można rozbić 🙂 Większość tych polecajek to aktualnie mam wrażenie był zlecony marketing szeptany, bo składy karm czy treserek był gó….y z małą ilością mięsa i wzbogacany sztuczną chemią. Takie karmienie kończyło się biegunką i męką, zarówno dla nas, jak i dla piesełka, który cierpiał. Zatem jeśli myślisz o wyżle weimarskim, przemyśl swoje możliwości finansowe – karmy z wysoką zawartością mięsa czy w najgorszym przypadku dla alergika nie należą do najtańszych. Do tego suplementacja naturalnymi gryzakami i przysmakami – to konieczność dla zdrowego i zrównoważonego rozwoju.

Atencjusz wyżeł wymaga dużo i daje dużo

Spacery – w naszym przypadku nawet 2x dziennie po około 2h lub 1x dziennie po około 3-4h lub nawet dłużej. Wyżły weimarskie to psy myśliwskie, ale nie każdy ma w sobie gen myśliwski (na szczęście). Zatem na pewno nie jest to rasa psa-kanapowca do bezczynnego leżenia. Wyżeł weimarski potrzebuje spaceru, dużo przestrzeni, ciągłych doznań zapachowych. Zatem różnorodne miejscówki w pobliskiej okolicy są konieczne, bo pies musi czuć co chwilę coś nowego. 

Oczywiście spacery = kleszcze, ale to dotyczy każdej rasy i są na to odpowiednie zabezpieczenia.

Cierpliwość nade wszystko

Wyżły są lubią brykać i trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości 🙂 Bardzo szybko się uczą i im wcześniej zaczniemy proces wyznaczania granic to może się to skończyć złymi nawykami. W przypadku Flokiego ciężko nam nadal sobie radzić z zapanowaniem nad jego entuzjazmem i podnieceniem na powitanie, które przejawia się skakaniem, na początku tym się mocno nie przejmowaliśmy, a obecnie kiedy Floki waży ponad 30 kg to jest to czasami problem, w szczególności dla osób, które Floki kocha najbardziej czyli babcia i dzieci, które przychodzą do nas w odwiedziny 🙂 Nauka, nauka i cały czas nagroda za dobre wykonanie polecenia. 

Szkolenie wyżłów nie może być negatywne, a pozytywne. Bardzo rzadko zdarza nam się podnosić głos na Flokiego, a jedyne głośniejsze komendy to: „NIE” „STÓJ” „WRÓĆ” „ZOSTAW”.

Zabezpiecz dom lub zaopatrz się w gryzaki

Gryzienie to naturalny odruch, psy to uwielbiają. Wyżły – wybitnie 🙂 Z dolnych półek i stołu poznikały wszelkie pokusy – w szczególności drobne bibeloty, zdjęcia, pudełka etc. Jak coś jest w zasięgu i wzbudzi zainteresowanie – chwila nieuwagi i ląduje w pyszczku. Rada na to: pies musi mieć zajęcie, gryzieniem zajmuje czas i jak mu się nudzi to po prostu będzie szukał sobie zajęcia, które sprawi mu radość. U nas zaledwie parę zniszczeń – w niewidocznych miejscach poobgryzana ściana. 🙂

Hurra! Krótka sierść w domu czysto… ekhm!

No nie 🙂 Odkurzanie całego domu czasami nawet 2x dziennie. Mimo krótkiej sierści wyżły również się lenią, zatem drobne włosie jest na dywanie czy na podłodze. Do tego z uwagi na koloryt umaszczenia sierść jest mało widoczna, ale czuć ją pod pantoflem czy na bosej stopie. 

Zaletą krótkiej sierści jest za to pielęgnacja i czystość oraz co mega ważne: łatwość znalezienia kleszczy i przeglądu po spacerze. Przy obecnych plagach kleszczy naprawdę bardzo szybko wynajduje się małe kleszcze.

Wyżeł kocha i nie odstępuje na krok

W przypadku Flokiego – samotny pobyt na dużej 30-arowej działce nie wchodzi w grę. Po prostu się nudzi i szybko wraca. (Mamy nadzieję wkrótce to zmienić zapewniając Flokiemu braciszka do zabawy). Z rodzinnego stada wyżeł wybiera sobie przywódcę i praktycznie nie odstępuje go na krok. W naszym przypadku – królową domu jest Ania i to jej towarzyszy Floki non-stop 🙂 Być może dlatego, iż tateł w fazie szczeniactwa był z nim cały czas i za nim tak nie tęsknił. *Przynajmniej tak sobie to tłumaczę 🙂

Na zimę zimorodek z wyżła robi się

Nie mieliśmy większego problemu z wychodzeniem z nim w tęgie mrozy na dłuższe spacery, ale wyjścia na załatwianie się były mega-błyskawiczne i widać było, że Floki nie przepada za chłodem – ale uwielbiał za to wcinać lód. 🙂 Oczywiście na zimę warto wyżła odpowiednio przed spacerem wyposażyć w ciepłą kurtkę i łapy nasmarować specjalnym kremikiem w szczególności, jeśli wybieramy się na spacer tam gdzie solą chodniki i drogi.

Inteligencja + uroda = wyżeł = pieseł idealny 🙂

Szarak o niebieskich oczach, które wlepiają się w ciebie i pokazują wielką miłość. Do tego piesek wykazuje się ogromną inteligencją emocjonalną i empatią. Praktycznie zero agresywnych zachowań – jedyny przejaw rozdrażnienia to warknięcia jak wchodzimy w jego strefę komfortu lub głaszczemy go kiedy boli go brzuszek. Krótka oznaka: „Panie daj mi dziś już spokój, chcę spać” 🙂

„Złe” kompromisy

Jesteśmy nieco szaleni na punkcie naszego słodziaka. Założenia typu „nie ma wchodzenia do łóżka” czy „nie ma leżenia przy nas na sofie” – padły już po pierwszym dniu. Jak wlepia w ciebie te swoje cudne oczęta to czasem nie da się odmówić i później z takimi nawykami trzeba żyć. 🙂 Floki siedzi obok nas na sofie, śpi przy nas w łóżku – mimo, że ma 2 przepiękne i wygodne legowiska w różnych miejscach. Co dziwne, przenosi się tam jedynie w momentach, które sam sobie wybiera 🙂

Wrażliwy brzuszek i ryzyko

Kuchnia to święty przybytek – i to mega, mega ważne: wyżły weimarskie nie zjedzą wszystkiego i zjedzenie czegoś może skończyć się skrętem żołądka i śmiercią. Oczy w kuchni zatem dookoła głowy i nic nie może pozostać na wierzchu, bo zapach od razu zainteresuje. Wyłapaliśmy już parę razy w paszczy w odpowiednim momencie surowe pierożki ruskie, kawał ciasta na pierogi, ciasto wigilijne i parę innych ludzkich przysmaków, które mogłyby poważnie zaszkodzić. Na szczęście w porę. Ale chwila nieuwagi i niedopilnowanie jedzenia może naprawdę źle się skończyć. A co za tym idzie wiedz, że…

Wyżeł to łakomczuch kupojadek

Fuj. Od pierwszego spaceru należy uważać, aby nie pozwalać mu interesować się kupalami innych psów. Paskudztwo może być przyczyną robaków i kolejnych problemów żołądkowych. Zatem komenda „NIE” i „ZOSTAW” od samego początku musi być praktykowana. Dodatkowo smaczek pod ręką, aby przekupić psa, aby zostawił nieprzyjemną niespodziankę z gęby 🙂 Dodatkowo warto uzupełniać dietę przekąskową o odpowiednie snaki – w naszym przypadku mega się sprawdziły np. żwacze.

Lęk separacyjny

Wyżły bywają bardzo przywiązane do swoich opiekunów. W naszym przypadku pies przebywa z nami 24h na dobę (praca zdalna), skutkiem czego każde rozstanie może grozić sporym stresem, traumą i przykrymi konsekwencjami (jak na przykład u naszych znajomych skończyło się to utratą około 7kg wagi w przeciągu 7 dni). Z doświadczenia sugerujemy przyzwyczajać psa do krótkich rozstań i stopniowo je wydłużać. My psa nigdy nie pozostawiamy bez opieki 🙂 I tu wielkie ukłony w stronę babci, którą Floki pokochał całym swoim psim serduszkiem.

Klatka czy bez klatki?

Przed zakupem wyżła mieliśmy dłuuugie i szczegółowe przesłuchanie od hodowcy jeśli chodzi o warunki i absolutnie wykluczyliśmy opcję klatki, co również było wymogiem hodowcy, który chciał zapewnić psu jak najszczęśliwszy byt u przyszłych właścicieli. Co do samej klatki zdania są podzielone na różnych grupach psich właścicieli. U nas nie próbowaliśmy i nie zamierzamy testować. Pies ma swoje ulubione miejsca w domu i tam znajduje wyciszenie: 2 legowiska: jedno  w salonie, drugie w gabinecie. Dodatkowo uwielbia podczas naszej zdalnej pracy drzemać na sofie gabinetowej albo sofie w salonie. Czasem znajduje sobie również miejsce pod naszymi nogami pod biurkiem 🙂

 

Miłość, którą wyżeł odwzajemnia

Widać to po gestach, przytulańsku, spojrzeniu, drapaniu. Ktoś kto kiedyś poczuł miłość psa wie o co chodzi, nie potrafię tego wytłumaczyć słowami 🙂 Trzeba to po prostu poczuć. Oby i Wam się udało to z waszym psim synusiem / córusią. 🙂 Pozdrawiamy zwariowanych psich rodziców 🙂

 

naturalne gryzaki dla psa
Floki pierwszy dzień